czwartek, 14 sierpnia 2014

Sumienie gryzie ???!!!

Kochane odwiedzające
minął już prawie rok od czasu kiedy byłam tu ostatni raz
nie doceniłam wejść
żyłam w tym czasie jak w "norze" skulona stłamszona -  wystraszona -  oszukana
bo tak jest
zapomniałam o sobie
o pasji którą podzielacie
zazdroszcząc spokojnego życia nie miałam odwagi wejść i pisać
osobie o tak impulsywnym charakterze trudno
taka jestem
przeżywam wszystko razy 100
dziś jestem w Białym Domku
jutro może mnie tu nie być - dosłownie
Biały Domek jest na sprzedaż od roku
i rok temu umarła część Mnie
nie mam serca do tego domu
nie mogę tu nawet spać spokojnie.
Pracuję i daję z siebie 100 procent ale to i tak nic, jak jest się samym potrzeba 200 i tyle daję a może nawet więcej, tym się podbudowuję mogę dać z siebie jeszcze więcej, czuję - stać mnie na więcej. Ile wytrzymam nie wiem.

Poznałam tu wspaniałe osoby
Violę,  która przesłała mi kartkę na ostatnie święta Wielkanocne, po której płakałam jak bóbr  bo otrzymałam ją dawno po Świętach
Moniś która cieszyła się brzuszkiem z maluszkiem
i wiele innych wspaniałych osób
Alicja z zagranic Polski i Aga z Oazy
mam nadzieję że wrócę na dobre
tylko co ja wam pokarzę jak Białego Domku nie będzie.
Oczywiście marzę bo bez marzeń życie jest jałowe,
czekam na dzień kiedy działka na której powstanie Nowy Biały Domek
będzie moja.

Przesyłam Buziaki  dla
Moniś
Violi
Alicji
Agi
i innych piszących na e-mail z pytaniami o przeróki.

Do zobaczenia.
p.s. Rewolucja jak zapowiadałam w ostatnim poście odbyła się ze zgubnymi skutkami dla mnie.





1 komentarz:

  1. Pisze juz drugi raz nie wiem jakich słow uzyć ,ktore ukoiły by twoje smutki ,,.daj znac czy.@ doszlo do ciebie,,,
    Pozdrawiam cieplutko,,,

    OdpowiedzUsuń