wtorek, 24 września 2013

Wracam z podwojoną siłą !!!

Kochane Mieszczuszki te które kochają swoje Domy na Wsi i w Mieście.
Wracam i Mam zamiar przeprowadzić rewolucję.


\
.. ale o tym później :)

Pozdrowienia i Buziaki Gorące dla wszystkich odwiedzających 
wtedy gdy Mnie na prawdę tu nie było :)

niedziela, 28 kwietnia 2013

Moje drugie wyróżnienie, Ciechocinek, Nowe nabytki, W mini ogródku i na tarasie ...

Witam Was Drogie Odwiedzające
zaszyłam się troszkę z książeczkami ale już czas otrząsnąć się i zacząć działać, wiosenna pogoda sprzyja więc co nieco poczyniłam w kierunku własnych upraw i dziś pochwalę się ale nie tylko tym ...


Kasia kocha kotki i część mojego serduszka jest z Nią 
i Moniś - Blogowa Siostra z Mojego Miasta
http://insideproject8.blogspot.com/2013/03/blog-post.html\
także kocha Kotki
Jak i Ja
Jakiś czas temu otrzymałam wyróżnienie, jest to  Moje drugie wyróżnienie, ale cieszy tak samo jak pierwsze.
Miło jak ktoś kogo nie znasz, kto odwiedza cię i funduje wkrótce miłą niespodziankę.
Osoba która sprawiła mi taką niespodziankę jest wyżej wspomniana


Dziękuję Ci Bardzo !!!
i zachęcam do odwiedzania bloga Kasi o Kotkach dla Kochających Kotki :)

A oto moje odpowiedzi na pytania Kasi:


  1.  Lubię ...  kiedy czuję, że jestem na prawdę spokojna i bezpieczna
  2.  Nienawidzę ...  kłamstwa, nieszczerości, obłudy, wywyższania się
  3. W wolnym czasie ... takim na prawdę moim wolnym czasie piszę 
  4. Lubię czytać o życiu i milości, psychologia też nie jest mi obca
  5. Lubię ludzi, którzy ... są prawdziwi tzn., są sobą nie oszukują siebie i innych
  6. Marzę o ... domu w południowej Francji ze sporym kawałkiem ziemii i winnicą
  7. Przyjaźń ... oznacza dla mnie coś czego nigdy nie miałam, nie znam
  8. Nie wychodzę z domu ... bez  telefou
  9. Moja ulubiona potrawa ... to makaron ze szpinakiem
  10. Moja druga połowa jest ...
  11. Jestem zodiakalnym strzelcem


Moje pytania:
1. potrafię ...
2. jestem dumna ...
3. marzę o ..
4. w życiu cenię ..
5. co robię by spełnić swoje marzenia ...
6. czytam ...
7. mój talizman ...
8. praca jest dla mnie ..
9. mój azyl to ..
10. życie to ...


Myślę, że pytania skłonią was moje Drogie wyróżnione do miłych przemyśleń, wiem sama po sobie, tyle ludzi których spotykam na drodze swojego życia nie potrafiących odpowiedzieć na te ważne dla nas pytania , a czas na tej planecie mamy odliczony.

Oto lista wyróżnionych blogów: łamię zasady i nominuję 11 blogów :) 

http://unaweblog.blogspot.com/
http://alicja-beautyhome.blogspot.com/
http://insideproject8.blogspot.com/
http://gdzie-nasza-kraina-nabiera-barw.blogspot.com/
http://podnorweskimniebem.blogspot.com/
http://viola687.blogspot.com/
http://mojaprzystan-ila.blogspot.com/
http://bluewhite-inspiracje.blogspot.com/
http://llooka.blogspot.com/
http://mojbialydomek.blogspot.com/2013/04/szarlotkowe-serducho-tarasowo.html


... a teraz o wycieczce jest późny niedzielny wieczór, wróciliśmy dość wcześnie, Ciechocinek polecam na wyjazdy z dziećmi, nie koniecznie dla tych, którzy lubią zwiedzać, nie pozwiedzacie w Ciechocinku :)
Klimat jak najbardziej polecany dla osób z problemami typu astma, i innymi chorobami przewlekłymi układu oddechowego, choć nie tylko lista schorzeń które można podleczyć w Ciechocinku jest długa.

Tężnie 


wszędzie trzeba wyglądać dobrze :)
a żeby czas milej upłynął w Grocie Solnej można poczytać :)
Architektura Ciechocinka
najbardziej przerażająca jest myśl, że jak Właściciele obiektów i Miasteczko nie zabiorą się za remont tych pięknych budynków po Łazienkach po prostu zniszczeją doszczętnie :( 
na zdjęciu w lewym dolnym rogu jest odnowiony jeden z tych budynków, czy wszystkie nie mogłyby tak wyglądać ? i służyć przez długie lata odwiedzającym Ciechocinek.
Mieszkaliśmy w Pałacu "T"
historia pobytów innych "turystów" z oferty na znanym portalu zakupów grupowych, w tym hotelu jest dla wielu dramatem.
Ja osobiście do zarzucenia mam kila rzeczy, oczywiście do przymknięcia na nie oka, wystarczy dobrze zapoznać się z ofertą Hotelu i sytuacja będzie jasna.

Moje drugie wysiewy nasionek jak najbardziej na plus
po powrocie - a nie było nas raptem dwa dni nasionka tak wystrzeliły, że już wiem, że nie mogę otwierać szklarni na cały dzień, musi być zamknięta
wszystkie pomidorki wzeszły
pokazała się lawenda
lwia paszczka
malwy o białych i różowych kwiatach pokazały się już dawno, jeszcze kilka dni i przesadzam do ogródka :)
posadziłam również
 dynie ozdobną
rabarbar
rzodkiewkę do gruntu
maciejka już rośnie w gruncie i wykiełkowała na trzy centymetry
do pełni szczęścia brakuje mi skrzynki z sałatą
i
truskawek zwisających

zioła o wiele lepiej czują się na powietrzu
na tarasie azalie, już drugi tydzień cieszą moje oczy pięknymi kwiatuszkami :)

kraciasty obrus i mniejsze dwie serwetki pod talerze kupiłam zimą w Black Red White za grosze na wyprzedaży, ślicznie wygląda na białym tarasie, obrus jest tak duży, że można by dorobić do niego podusie - przemyślę

w końcu mam śliczny widok z saloniku na taras, czekam na wykończenie podłogi i zamontowanie krzyżulców - niestety tego sama nie zrobię :), irytuje mnie, wręcz "wkurza" delikatnie mówiąc, zależność od "innych"
Oczywiście nie wróciłam z wycieczki z pustymi rękami, 
nie przywiozłam sobie miniatury Tężni,
przywiozłam sobie fotel i szafkę pod telewizor, którego i tak nie mam czasu oglądać :)
dlaczego nie korzystać z okazji :)
fotelik na pewno przejdzie metamorfozę
tył fotela jest z ratanu, i już widzę mały problem z malowaniem, pokombinuję z rozłożeniem go po oddaniu do tapicera i przemaluję oczywiście na biało :)
szafka już rozebrana jutro zabieram się za szlifowanie i malowanie :)
 w Ciechocinku w sklepiku ze starociami wyszukałam gałki do mebli z Bolesławca


w zeszłym tygodniu zrobiłam Ninusi tablicę pikowaną
i nabyłam drugą do kuchni na zapiski zakupowe oczywiście nie mogłam wyjść z pustą ręką z pepco

w sypialni pojawiła się półeczka na książeczki, wyszperane w starociach obrazki i rameczki

będę monotematyczna 
nie potrafię pisać krótkich postów - wybaczcie
w kolejnym poście już na pewno będzie Candy - cukierasy już mam, więc już dziś zachęcam do odwiedzin i zgłoszeń

Pozdrawiam 

czwartek, 25 kwietnia 2013

WyjeżdŻam na Weekend do ....

... Ciechocinka i na pewno nadrobię blogowe zaległości
nie śmiejcie się z miejsca do którego wyjeżdżam, nie chodzi o to gdzie chociaż Ciechocinek to ciekawe miejsce dla ??? właśnie ... dla kogo ??? ważne z kim, i po co, dzieciaczki u dziadków już mają majówkę i upragnione wolne od przedszkola, ciekawe, że właśnie przedszkole traktują jak najcięższą harówkę od, której muszą tak odpocząć :)

Otrzymałam wyróżnienie o którym wciąż pamiętam i pochwalę się niebawem, dużo się zadziało przez ten miesiąc oj bardzo bardzo dużo :)

POZDROWIENIA ŚLĘ GORĄCE :)

środa, 3 kwietnia 2013

Aura do czytania książek idealna - przeczytane - do przeczytania :)

Niby już dawno po zimie - oczekuję wiosny i  wypełniam
czas z pomocą książeczek

Na półeczce przeczytane w tym roku w minionych miesiącach
bestsellery autorstwa Anny Ficner - Ogonowskiej
"Alibi na szczęście"
"Krok do szczęścia"
co do tych książek mam mieszane uczucia, pewnie wezmę do ręki jeszcze raz
i moja opinia będzie bardziej przychylna, książki czytałam w niezbyt dobrym dla mnie czasie nie porwała mnie ta opowieść jak pisałam wyżej na pewno poświęcę im jeszcze czas :)
ostatnio 
'Balsam dla Duszy Kobiety" - Jack Canfield, Mark Victor Hansen, Jennifer Read Hawthorne, Marci Shimoff - książeczka obowiązkowa w blibloteczce
"Bezpieczna przystań" - Nicholas Sparks
piękna opowieść o miłości, trzymająca w napięciu do ostatniej strony.


W poszukiwaniu książeczek wartych przeczytania natknęłam się na promocję wydawnictwa ZNAK i dziś stałam się posiadaczką 9 książek za niecałe 87 zł.
Najbardziej zależało mi na książkach autora
"Oskara i Pani Róży" Erica - Emmanuela Schmitta
 "Odette i inne historie miłosne"
"Tektonika uczuć"
"Intrygantki"
"Moje rzymskie wakacje"
"Dom z Moich marzeń"
"Wszystko czego pragnę"
"Stokrotki w śniegu"
"Marcowe fiołki"
"Marilyn, ostatnie seanse"
zaczynam od 
"Tektoniki uczuć" - Eric - Emmanuel Schmitt


A po świętach został tylko mój pierwszy upieczony serniczek i śnieg
stres taki przy pieczeniu, że mówiłam, " ... już nigdy więcej ..",
ale nie potrzebie, to na pewno nie mój ostatni serniczek - przepyszny :) 

Pozdrawiam Cieplutko 
:)


niedziela, 31 marca 2013

Wielkanoc i kotki:)

Wszystkim, którzy Mnie odwiedzają 
życzę
Zdrowych, Rodzinnych
Świąt Wielkanocnych
:)


Jeszcze przed świętami uszyłam pierwsze w życiu pluszaki dla dzieci
zostały bardzo mile przyjęte :)



Dokładnie wczoraj Minął roczek jak zaczęłam pisać bloga,
 czas na Candy z okazji pierwszego roczku :)
ale to wkrótce :)
muszę przygotować coś extra.

sobota, 23 marca 2013

To tylko sobota ... ale za to jak pracowita sobota !!!

Na dzień dobry a raczej późny wieczór przywitam was gadżetem jaki sprawiłam sobie na "my phone"
jest super czekałam na przesyłkę tydzień ale warto było :)
Weekend mam tylko dla siebie . dzieciaczki u dziadków, wolna sobota i niedziela :)
 Sobota - dzień który w pełni wykorzystałam na dekoracje i zmianę półeczki w kuchni
ale po kolei na blogu:
 http://migoshia.blogspot.com/2011/03/w-marcu-jak-w-garncu.html
podpatrzyłam jak można zrobić jajeczko styropianowe w materiale beż użycia kleju - polecam - blog pełen inspiracji :) foto bez opisu - odsyłam do autorki w/w bloga :)
 Gotowe jajeczka ...
 ... wykorzystałam do dekoracji nad stół - jajeczka zawiesiłam na wiklinowym wianku - ale wianuszka nad stół już nie zawiesiłam ponieważ wbiłam się haczykiem z szynę w suficie i dlatego zostawiam to zadanie Mężowi :)
w środę dostałam paczuszkę od Violi  z Violi Igłą Malowane z zamówionymi szydełkowymi koszulkami na jajeczka, koszuleczki piękne i Viola dołożyła jeszcze kwiatuszki na szydełku bo tak bardzo staram się nauczyć tych kwiatków, dzięki wzorkowi jeden już zrobiłam nie wygląda doskonale więc jeszcze się nie chwalę, problem w tym, że robię za mało płatków na początku i wyglądają jak nie wyrośnięte kwiatki ;) plastikowe  jajeczka wyglądające jak prawdziwe, nakrapiane wydmuszki ubrałam w szydełkowe koszulki, dodałam kraciastą tasiemkę i wyglądają tak ....

DZIĘKUJĘ VIOLUŚ ZA PRZEPIĘKNE UBRANKA :)

 W kuchni mała metamorfoza półki, schowałam naczynia z Bolesławca, wyciągnęłam porcelanę z Ćmielowa, postawiłam bluszczyk, dołożyłam kilka kolorowych kubkówz Ikea i  z kolekcji Katie Alice - Creative Tops :)
 Pojemniki na cukier i herbatkę także z kolekcji Katie Alice
 Pledzik robiony na szydełku wypatrzyłam w second hand - uwierzycie, że były trzy takie kocyki w różnych kolorach :)
 Moja maszyna - kupiona z pięć lat temu za 150 zł, nówka i innej mi nie potrzeba, jest prosta w obsłudze ma wszystko co maszyna do szycia powinna mieć :) i z jej pomocą powstały dzisiaj kwiatuszki do wianuszka, który tak wytrwale otuliłam włóczką :)



Wianuszek ze słomy, owinęłam wstążką, zrobiłam 14 oczek łańcuszka i przerabiałam oczka półsłupkami przesuwając całość po śliskiej organzie na koniec usunęłam  organzę i powstał przepiękny wianek,
prawdę mówiąc szukałam rano wzoru na szydełkowy wianek a, że nie znalazłam wzoru postanowiłam sama taki wyczarować, z czystym sumieniem piszę, że to moja inwencja i nigdzie nie podglądałam :)

 dTurkusowy domek dla ptaszków mamy już długo, co dzień przylatują do Nas ptaszki ale dziś przyleciał prawdziwy okaz ...
 ... i drugi już w kolejce :)

Pozdrawiam 
Mam nadzieję, że zainspirowałam swoimi pracami :)

poniedziałek, 18 marca 2013

Kwiatki, wianki i takie tam ... czyli w oczekiwaniu wiosny

Dziś będzie bez zbędnego rozpisywania się, humor zasypał śnieg :(
a jeszcze w zeszłą sobotę całą rodzinką na moje hasło "... idziemy sprzątać ogród ..." chwyciliśmy za grabki, miotły itp. i wygrabiliśmy "starą" trawę, chodniczki aż "błyszczały", na drugi dzień odświeżoną trawkę zasypało śniegiem :(
Miło spędziliśmy czas na świeżym powietrzu i tym bardziej nie mogę doczekać się prawdziwej wiosny.
Dużo fotek napstrykałam i co nieco na święta już przygotowałam więc chwalę się ;) i zachęcam do robienia świątecznych wianuszków :)
Ozdób na Święta Wielkanocne mam bardzo mało,
w sumie to co dziś na fotkach przedstawiam to wszystko co wyszperałam i zrobiłam
chyba na zakupy przedświąteczne muszę się wybrać :)

W zeszłym tygodniu zamontowaliśmy oświetlenie w kuchni ale trzeba troszkę skrócić lampy i nie mam się czym pochwalić, mała Ninka dostała wiklinową skrzynię z ławką na zabawki ale zanim zdążyłam obfocić posprzątany pokoik i ową ławeczkę znów zamienił się w pole zabawkowej bitwy, nie rozumiem jak można na prośbę nie nakaz -  "proszę posprzątać zabawki" być wiecznie zmęczonym :)
 ........ taki już urok księżniczek :)

Pomysły na wianuszki zaczerpnęłam z nowego wydania Mojego Mieszkania
Do zrobienia wianuszków użyłam
paczuszki małych  jajek z Pepco ok 4 zł
kory brzozy
gałązek bukszpanu i brzozy
sztucznych kwiatków
"wyszperanego" zajączka i drewnianego domku
kraciastych tasiemek
czyli to co miałam pod ręką :)

na styropianowe jajeczka nałożyłam klej do decoupage i owijałam kolorowymi włóczkami
dla ładniejszego efektu jajka wykończyłam bawełnianą koronką i satynowymi tasiemkami

materiały na obrusik oddałam w dobre ręce - profesjonalnej krawcowej - powstanie z nich pikowany, patchworkowy okrągły obrus, początkowo chciałam sama coś wyczarować, proste firanki to nie to samo co "zabawa" w łączenie materiałów, chyba nie dała bym rady :(





 to już trzeci "wysiew" rzeżuchy
dzieci tak się zajadają, że nie nadąża rosnąć
w kuchni w turkusowych osłonkach pojawiły się świeże ziółka
kompozycja wiosennych kwiatków
szafirki, narcyzy, hiacynty i stokrotki
chyba nie można oprzeć się nabycia roślinki o nazwie "dziecięce łzy" - soleirolia
jest piękna, taka delikatna roślinka - pewnie znajdzie się ich więcej na moim tarasie w kompozycjach kwiatowych


konsolkę kupiłam za grosze, pomalowałam już w zeszłym roku nie wiedząc gdzie mam ją zawiesić, przeczekała zimę w garażu, troszkę się przy tym zniszczyła - trochę białej szpachli do drewna, ponowne malowanie i znalazła swoje miejsce :) 


za oknem śnieg a u Mnie - gałązki już w kwiatuszkach :)
Pozdrawiam wszystkie Odwiedzające Mnie Osóbki,
będzie Mi bardzo miło jak zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :)

piątek, 1 marca 2013

Nowy pomysł już w realizacji - Moje pierwsze wyróżnienie:)

Witam w ten piękny słoneczny dzień
jeszcze niedawno sprzątałam po malowaniu
i spokój miałam do wczoraj,
wycięcie dwóch rowków pod kable na suficie a kurzu tyle, że znów wszystko do mycia
na brak światła w kuchni a raczej słabe światło w kuchni narzekałam od dawna
więc kupiliśmy dwie lampy - czekamy na przesyłkę
i montujemy dodatkowe oświetlenie,
przy okazji wpadłam na pomysł otwarcia kuchni i nadanie jej lekkości przez demontaż szafek górnych, które do niczego są mi potrzebne - mieszczę się w dolnych

fot. Cztery Kąty
Nie chciałam kopiować wiEcej zdjęć ze stron ale znalazłam stronę pełną inspiracji.
podaję link - jest tam masa ładnych zdjęć
http://www.luxlux.pl/artykul/piekne-inspiracje-otwarte-kuchenne-polki-22492/galeria_25

po małym sprzątaniu czas na chwile przyjemności przeczytam choć jeden rozdział i wracam do szydełka :)

ciasteczka z drzemem malinowym upiekłam sama
z bardzo prostego przepisu
 - ciasto kruche
 - do lodówki na 1 godz.
- drzem wymieszałam z łyżeczka maki ziemniaczanej
- formujemy jak pierogi
- pieczemy ok. 20 min w temp. 180 st.
Przepyszne :)


 w biedronce znalazłam turkusowe i miętowe wieszaczki
 A tu jest to o czym marzę by znalazło się w mojej szafie na wiosnę
Pikowana kurteczka Zara 
Ponadczasowe klasyczne Hunters -y
... ale ze mnie "gapcia"...
Pamiętacie jak Miałam przerwę w blogowaniu, i prawdę mówiąc nigdzie zbytnio nie zaglądałam
ale dziś buszując po pewnym blogu w poszukiwaniu szydełkowych wzorów znalazłam miłą niespodziankę "wyróżnienie" 
od autorki bloga
http://viola687.blogspot.com/2013/02/pele-mele-post.html?showComment=1362129734516#c1815623819833204995
Viola to Bardzo Miła i Bardzo zdolna Kobitka 
Dziękuję Ci ślicznie Kochana 
to moje pierwsze wyróżnienie 
ale się Cieszę :)






Miłego Weekendu życzę
i słoneczka takiego jak dziś u Mnie
:)