czwartek, 29 listopada 2012

Błękity, niebieski we wnętrzach, pieniążkowy problem i takie tam ...

Witam wszystkie odwiedzające Biały Domek :)

Już kilka dni temu napisałam post - rozwiązałam problem techniczny i wracam po długiej nieobecności - żeby oczywiście pochwalić się moimi małymi nowościami. Tak na marginesie to nie mogłam dodawać fotek do posta bo wykorzystałam całą pamięć w albumie Google, - po prostu za duże zdjęcia wstawiałam :)


Na Dzień Dobry pochwalę się
Pracuję w końcu pracuję :)
i to po to, żeby po
I - rozwijać swoje pasje przeróbkowe i móc na nich zarabiać (potrzeba złotówek)
II - wyszłam w końcu z domu :) do ludzi - pouśmiechać się, po prostu pogadać :)
tak wiele jest Mam, które borykają się z tym samym kłopotem
jest czas na dzieciątko - domek - później drugie i znów domek i tak mija ponad 6 lat - a uwierzcie jest takich Mamusiek sporo, mam kilka takich znajomych w przedszkolu - bojących się zrobić coś dla siebie bo brak im odwagi, bo już tak dobrze nie wyglądają, bo te dresy już tak do skóry przyrosły :( bo tak trzeba, bo dziecko potrzebuje Mamy i tak dalej i tak dalej ......
po co te bo ...
chodzi taka Mama smutna, zagubiona, coraz częściej nerwowa - dzieci to czują
więc czy nie lepiej byłoby zrobić coś co się czuje za czym się tęskni i co daje zadowolenie , które cała rodzina odczuwa, a dzieci to już w ogóle są tak wyczulone, że to te maleństwa jako pierwsze wyczują pozytywną zmianę.
Mija kilka dni a już inaczej widzę Siebie co z tego, że jestem na dwóch etatach po 16 godz na nogach - jeszcze miałabym ochotę pobiegać :) ,
minus taki, że zawartość szafy trzeba wymienić - na minus tylko w portfelu -  jaki Mega PLUS z radości z  zakupów - wiem coś o tym bo byłam zakupoholiczką - coś tam jeszcze zostało :)
Z tą wymianą szafy to tylko ze względu na modę bo rozmiar nie zmienił się nawet o centymetr i tu nie piszę tylko po to żeby się chwalić ale dlatego, że rozmawiałam przedwczoraj z mamą która była bardzo niezadowolona z tego jak wygląda po dwójce dzieci i czuło się żal w jej głosie - a co tam centymetry po ciążach ważne żeby dusza była "odtłuszczona" od nadmiaru niezadowolenia, wypełniona po brzegi tym co teraz czuję - ale o tym będzie później na razie nie narzekam mogłabym tak dłużej -  teraz puszyste panie mogą wyglądać tak ślicznie i sexi, że można pozazdrościć :)
Co prawda czasu brakuje Mi na wszystko - nie lubię wracać do bałaganu i każdą chwilę wykorzystuje na porządki - tym bardziej, że jesień i zima jest porą roku, którą Moje dzieciaczki odczuwają najbardziej - walka z kurzem, suchym powietrzem.
Po pierwszych tygodniach ogrzewania  - astma u Małej zaczyna odzywać się na dobre.
Co roku ze względu właśnie na astmę i alergię u dzieci staramy się choć kilka dni spędzić nad morzem. Poprzedni  weekend spędziliśmy w Ustroniu Morskim.




Zakochana w niebieskościach - takich czy innych ale pięknie wygląda ten stary kuter na plaży :)




Z mega wyprzedaży w Black Red White
Piękna haftowana Podusia


I dwie z Dekorii dla Black Red White



Żyrandol już w świątecznych klimatach - ozdoby są z Pepco tak jak klamerki z aniołkami i serduszko...





zainspirowana ostatnim wydaniem Verandy postanowiłam sama zrobić kilka ozdób
potrzebujemy koralików ok 4 zł za 300 szt. - u Mnie perłowe bo w takich barwach będzie choinka biało - błękitna :)
drucika - cienki i dość twardy
cążek
i białej wstążeczki
świetny pomysł na zrobienie obrączek do serwetek
i też takie będę robiła - na pewno pokarzę :)
zamówione na allegro serduszka z gipsu skleiłam
pomalowałam błękitną farbką
na koniec nałożyłam cieńką warstwę  kleju do decu i maczałam w brokacie
 ..... teraz wyglądają jak zamrożone :)
do sklejania serduszek i wypełnienia szczelin użyłam glinki służącej do napraw różnego rodzaju przedmiotów z glinki itp.

gotowe ozdoby ....
zdjęcie robiłam późnym wieczorem i nie oddają tak pięknie koloru :)
Po dwóch tygodniach oczekiwania na farbę - i położeniu kolejnych czterech warstw farby, komoda z witrynką zawitały do saloniku.
Komoda malowana była ... łącznie 6 razy - ale natryskowo wałeczek pewnie poryłby całkowicie za drugim razem :)

co nie co pojawiło się w witrynce

uchwytów jeszcze brak :(




Inspiracje w niebieskościach
i w klimacie śródziemnomorskim







takiego połączenia niebieskiego szukam
myślałam że nie bardzo będzie do siebie pasowało połączenie błękitu z ciemnym niebieskim
ale mam to moje kolory :)



a ta kuchnia Mmmmmmmm ....


wszystkie zdjęcia pochodzą ze stron
 lovingit.com
e-mieszkanie.pl
we-dwoje.pl

mam kilka pomysłów
do zrealizowania więc niebawem Ikea :)
będzie poduszkowo
i chcę dokupić gładkie błękitne talerze do tych z Bolesławca
wezmę ze sobą kilka 
może to dziwne ale muszę zobaczyć jak to wygląda razem :)


Dziękuję za odwiedziny
będzie Mi bardzo miło jak Zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :)
Pozdrawiam
p.s. kupiłam kolejne koraliki więc lecę tworzyć kolejne ozdóbki :)

wtorek, 6 listopada 2012

Dziś zajrzymy do pokoiku Ninki.

Żyrandol już na swoim miejscu,
przerażają mnie tylko te żarówki energooszczędne, które zabierają mu cały urok :)


cóż ....
"... włączamy oszczędzanie"
z drugiej strony
na dole 8 -  ramienny żyrandol
w sypialni 5 - ramienny
u Ninki - 6 ramienny
więc już z Mężem nie będę dyskutowała o żarówkach :)

Stary, zniszczony i nie pasujący do niczego - wysoki regał z czterema wiklinowymi koszykami
skróciłam, zostawiłam dwa koszyczki
i tak powstała szafeczka nocna na ukochane "Niuńki"
i inne drobiazgi Ninusi







trzeci z koszyczków .... do kompletu 




wiklinowy kosz trafił do Ninki
ale nie na długo :)
strasznie podobają Mi się wiklinowe ławki - kufry
już niedługo ...




małe przemeblowanie a ile miejsca się zrobiło 

Moje mebelki ( komoda z nadstawką) czekają na ostatnią warstwę farby,
 może już w ten weekend będę miała je w saloniku :)

Pozdrawiam 
Dziękuję za odwiedziny

a wieczorem siadam i nadrabiam blogowe zaległości
na pewno do Was zajrzę :)